Historia Dziwnówka

Na rozjazdach dróg pomiędzy Dziwnowem, Wrzosowem i Łukęcinem, a jednocześnie niespełna 400 metrów od morskiego brzegu, leży opierająca się swym południowo zachodnim skrawkiem o Zatokę Wrzosowską, miejscowość Dziwnówek.
Pierwsze wzmianki na jej temat pojawiają się w źródłach historycznych datowanych na początek XVI wieku, kiedy to została odnotowana umowa dotycząca dzierżawy karczmy pod nazwą „Lutke Divenov”. Miało to miejsce w roku 1503 i jak na owe czasy było to wydarzenie ważne nie tylko dla bezpośredniego otoczenia, ale też istotne dla pobliskiego regionu.
Rzecz bowiem w tym, iż karczmy w ówczesnych realiach trudniły się nie tylko sprzedażą alkoholu czy działalnością kojarzoną w czasach nam współczesnych z funkcjonowaniem zajazdów (czyli rolą gastronomiczno-hotelową) ale zadaniem ich było m.in. warzenie i sprzedaż piwa, wypiek chleba, zbyt mięsa, a także (jeśli było to możliwe) sprzedaż soli.

Na tym zakres działalności karczmy się nie kończył, bowiem poza sprzedażą szeregu innych artykułów spożywczych, w jej pomieszczeniach pobierano daniny, odbywały się lokalne zgromadzenia czy nawet sądy ławnicze. Nie będzie przesadzone stwierdzenie, iż karczma była uważana za swojego rodzaju centrum lokalnego życia i jednocześnie element, scalający lokalną społeczność.
Wracając jednak do nazwy miejscowości – już jej geneza świadczy o dość bliskim powiązaniu z Dziwnowem. Obie te miejscowości spełniały funkcję osad rybackich, a lwia część ich mieszkańców utrzymywała się właśnie z pracy na morzu.
Dziwnówek występował wówczas w dwóch nazwach, najpierw jako Klein Dievenow (Mały Dziwnów), a następnie tj. po 1928 roku jako Wald Dievenow (Leśny Dziwnów).
Według informacji z pozyskanych źródeł, podczas spisu przeprowadzonego w 1870 r. znajdowały się tu prawdopodobnie 23 budynki mieszkalne i 12 o charakterze przemysłowym/gospodarczym, jednak dane te nadal wymagają potwierdzenia.

Nie jest bowiem do końca pewnym to, czy brano pod uwagę samą tylko zabudowę osady czy też uwzględniono w niej gospodarstwa leżące w jej pobliżu. Nadal nie można tego zakwestionować, ale też trudno poprzeć przekonującymi dowodami. Trzeba jednak przyznać, że rozkwit i stopniowa rozbudowa miejscowości przypada właśnie na drugą połowę XIX wieku.

W latach 1894–1895, a także w roku 1917 wykonano w Dziwnowie trzy otwory wiertnicze, mające dostarczyć solankę służącą celom leczniczym.

Głębokość pierwszego otworu wynosiła 151 m, drugiego 191 m, natomiast głębokość trzeciego (ostatniego) wciąż jest niewiadomą.

Z utworów liasu uzyskano wodę Cl–Na o mineralizacji odpowiednio: 3,2 i 4,5%. Wtedy też podjęto decyzję, aby w Dziwnowie powstało kąpielisko, a w ślad za tym zaczęły powstawać nie tylko sanatoria, ale też i inne, mniejsze pensjonaty i ośrodki wypoczynkowe. Hotel „Wald” (Las) Hansa Schneidewendta (budynek istniejący do dzisiaj w centrum Dziwnówka) wspomagał wówczas działające już w Dziwnowie sanatorium.
Na wschód od Dziwnówka (jadąc w kierunku Pobierowa) istniała urokliwa leśniczówka Kalkberg (obecnie miejscowość Wapno) gdzie na przełomie XIX i XX wieku (ale też i w latach późniejszych) prowadzono m.in. wydobycie kruszcu kredy. Obecnie po prowadzonych tam pracach wydobywczych pozostały jedynie olbrzymie doły, których z uwagi na dość strome ściany, nie można zaliczyć do miejsc godnych odwiedzenia.
Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc Dziwnówka jest aktualnie rondo, które jadąc od strony Kamienia Pomorskiego pozwala na wybranie drogi w kierunku Dziwnowa (zachód) lub Kołobrzegu (wschód). Przy rondzie stoi odsłonięty w 1975 roku pomnik, poświęcony żołnierzom 2 Dywizji Piechoty I Armii Wojska Polskiego walczącym w tym rejonie zimą 1945 roku z wojskami niemieckimi.

Obszar ten był bowiem w marcu ostatniego roku wojny areną bardzo ciężkich walk (samo rozwidlenie dróg kilkukrotnie przechodziło z rąk do rąk). Oddziały niemieckie zajmujące pozycje w rejonie Wrzosowa, pobliskiej Radawki i Wapna miały za zadanie utrzymać parokilometrowy korytarz, będący dla uciekinierów z Pomorza Zachodniego ostatnią (lądową) szansą na ewakuację w głąb Niemiec.

Napór wojsk radzieckich i polskich był jednak tak duży (pomimo dużych strat z obu stron), że pomimo zaangażowania wszystkich możliwych (a będących w dyspozycji lokalnego dowództwa) jednostek (włączając w to regularne i improwizowane oddziały piechoty, udział lotnictwa, broń pancerną, artylerię czy działające z morskiego akwenu okręty Kriegsmarine) wojska niemieckie stopniowo cofały się, ulegając przewadze liczebnej i materiałowej wojsk I Frontu Białoruskiego.

Ostatnim, ale bardzo krwawym epizodem z walk w tym rejonie były działania, mające na celu zajęcie Dziwnówka, który przez ustępujących żołnierzy niemieckich był bardzo zaciekle broniony. Wybudowany na tzw. przesmyku dziwnowskim pas lekkich umocnień był tym samym dla cofających się oddziałów niemieckich ostatnim elementem fortyfikacyjnym, na którym możliwe było oparcie obrony. W efekcie prowadzonych walk i systematycznego ostrzału artyleryjskiego, wojska niemieckie opuściły przesmyk, a następnie Dziwnów, wycofując resztki swoich oddziałów na wyspę Wolin. Efektem działań wojennych było m.in. całkowite zniszczenie leśniczówki jak i zabudowań gospodarczych w Wapnie (faktycznie przestało istnieć).
Mało znanym epizodem z tych walk jest to, iż właśnie w okolicy Dziwnówka miały miejsce pierwsze zaślubiny z morzem Wojska Polskiego. To właśnie tutaj, na plaży w zajętym Dziwnówku, miał miejsce ów symboliczny akt. Tak samo mało znanym faktem z tamtego okresu jest udział w zmaganiach o Dziwnówek porucznika Wojciecha Jaruzelskiego – późniejszego generała, następnie I sekretarza KC PZPR, wybranego w 1989 roku na prezydenta RP.
Niewątpliwie jedną z największych atrakcji, będącą jednocześnie znakiem rozpoznawczym Dziwnówka jest latarnia morska, usytuowana niemal dokładnie w samym centrum miejscowości. Pomimo tego, że nie jest to działający obiekt, a jedynie metalowa atrapa, przez mieszkańców Dziwnówka, ale też przez licznie odwiedzających latem ten zakątek turystów, jest uważana za „serce” całej miejscowości. Pierwotnie, jeszcze w latach 70–tych stała w Kamieniu Pomorskim, wybudowana przez pracowników spółdzielni mleczarskiej w ramach Turnieju Miast, którego organizatorem była m.in. telewizja.

Po jego zakończeniu i krótkim pobycie w Kamieniu Pomorskim, władze gminy Dziwnów zleciły jej przewiezienie do Dziwnówka, gdzie usytuowano ją w miejscu, w którym stoi do dziś. Pierwotnie funkcjonowała jako sklep z produktami mleczarskimi, natomiast obecnie (po sprzedaży wiele lat temu prywatnemu właścicielowi) prowadzony jest w niej sklep z pamiątkami.
W 1974 roku Dziwnówek został uznany przez ówczesny rząd za miejscowość mającą dobre warunki do prowadzenia lecznictwa uzdrowiskowego. Zaowocowało to utworzeniem zakładów leczniczych, gdzie na pierwszy plan wysuwały się takie kierunki leczenia jak: choroby układu oddechowego wieku dziecięcego i choroby narządów ruchu wieku dziecięcego. Jako drugoplanowy uruchomiono kierunek klimatyczno – usprawniający.
Jednym z niewidocznych walorów Dziwnówka jest występowanie tutaj wód chlorkowo – sodowych (solanek), jednak obecnie nie są one (jeszcze) eksploatowane. W latach 70 wykonano tutaj odwiert badawczy, w którym natrafiono na wodę sklasyfikowaną właśnie jako wodę solankową, czyli o właściwościach leczniczych.
Atrakcyjne położenie, szerokie piaszczyste plaże oraz łatwość dojazdu powoduje, że co roku w czasie sezonu letniego przyjeżdża tutaj duża liczba turystów. A sama miejscowość z roku na rok się zmienia i wciąż systematycznie rozbudowuje.


Tekst opracowano na podstawie materiałów i zdjęć dostarczonych przez Grzegorza Oleszczuka (w tym z archiwum „Szaniec Dziwnów” oraz „Vikings Balic Team Dziwnów”).