Miniony weekend na Przystani Sezonowej

Szybkie łodzie motorowe i pokazy z okazji Dnia Ratownika Morskiego – te dwa bardzo ciekawe wydarzenia w miniony weekend odbyły się na terenie Przystani Sezonowej.
Jako pierwsze (w sobotę) do usytuowanych przy nabrzeżu pomostów przycumowały tzw. szybkie łodzie, które w ramach projektu „PokerRunsGermany”, pokonują określoną trasę (co łącznie trwa kilka dni), zwijając przy tym do mijanych portów.

Cel, to poza wspólną wyprawą posiadaczy takich łodzi, także promocja tego ciekawego, choć wiążącego się z pewnymi nakładami finansowymi, hobby.

Zainteresowanych zobaczeniem uczestników wyprawy i ich łodzi, nie brakowało. Opływowe kształty, do tego charakterystyczny pomruk silników, a nade wszystko ich moc, były tematem szeregu prowadzonych rozmów.

Wśród sterników nie brakowało bowiem polaków, którzy bardzo chętnie opowiadali nie tylko o samym użytkowaniu czy kosztach łodzi, ale też o wrażeniach z prowadzenia. A te – jak podkreślali – są nie do opisania.

Trzeba tego doświadczyć, aby wiedzieć, dlaczego wciąż w tym jesteśmy – mówili .

Pamiątkowe proporczyki i zestawy informacji o gminie Dziwnów, wręczył kierownictwu wyprawy z-ca burmistrza – Łukasz Dzioch.

Łodzie cumowały do godziny 15.00. Warte podkreślenia było również lądowanie śmigłowca, który sam w sobie był nie lada atrakcją, a który stanowił tzw. powietrze wsparcie całego przedsięwzięcia.
W niedzielę, teren przy przystani zajęli ratownicy. A wszystko to w ramach Dnia Ratownika Morskiego. Z tej okazji (i przy wsparciu druhów z ochotniczej i wojskowej Straży Pożarnej) dla odwiedzający tego dnia teren mariny, przygotowano szereg ciekawych i jednocześnie bardzo „pożytecznych” atrakcji.

Informowano, jak wygląda pierwsza pomoc i co należy podczas jej wykonywania robić czy co robić, aby uniknąć problemów podczas morskich kąpieli. Wszystkie przekazywane przez mających doświadczenie ratowników informacje, można było praktycznie sprawdzić na fantomach, zobaczyć jak wyglądają ratownicze zestawy i jak z nich korzystać.

Kulminacją pokazów była bardzo widowiskowa akcja podejmowania z wody rozbitków. W użyciu była łódź ratownicza, flary, specjalne kombinezony.

Dziękując wszystkim jednostkom ratowniczym za ciekawą prestacją swoich umiejętności i posiadanego sprzętu, życzymy jednocześnie tego, aby telefon alarmowy na ich biurkach dzwonił jak najrzadziej.


Leave a Reply